
Czasem świadomie, a czasem jednak całkiem nieświadomie
Nieświadomie - czyli, gdy przygotowujemy posiłki "na oko"
I choć zdaję sobie sprawę, że ważenie produktów jest uciążliwe to niestety szczególnie na początku diety jest niezbędne
I tak jak w przypadku, np. warzyw szczególnie niskoskrobiowych (pomidory, papryka, sałata itp.) ważenie nie jest konieczne (100g pomidora - 19kcal) tak już ziemniaka warto zważyć (100g ziemniaka - 71 kcal)
Ale które produkty szczególnie podbijają kaloryczność?
- Oliwa, oleje, masło - jest to grupa produktów, która w małej ilości dostarcza sporą ilość kalorii
i wyobraźmy sobie sytuację, że do sałatki zgodnie z przepisem powinnniśmy dodać 1 łyżkę oliwy (88 kcal), a my nalejemy "na oko" prosto z butelki - duże prawdopodobieństwo, że wleci około 2-3 łyżki
- Do owsianki powinniśmy dodać 15g masła orzechowego (105 kcal) - i choć faktycznie do owsianki dodamy taką ilość... ale obliżemy pozostałość na łyżce (pewnie kolejne 10g, czyli dodatkowe 70 kcal) - ile razy sama się na tym złapałam
- Tak samo jest z orzechami - choć bardzo zdrowe i zachęcam do ich codziennego spożycia - to jednak bardzo kaloryczne, dlatego zawsze zachecam do odważania porcji, a nie jedzenia prosto z paczki
- Kawka latte - jedna, druga, trzecia - i takim sposobem może wpaść również spora dawka dodatkowych kalorii
I z jadłospisu 1500 kcal robi się nagle 2000 czy więcej
To, ze my źle policzymy kalorie nie znaczy, że one się nie policzą
A niestety okrutne to ale prawdziwe, żeby był SPADEK MASY CIAŁA musi być zachowany DEFICYT KALORYCZNY
Które produkty warto ważyć
- Oliwę, oleje, masło, orzechy, nasiona, pestki, majonez
- Chleb, bułki (szczególnie na początku przygody z odchudzaniem - jeśli będziesz kupować w tej samej piekarni i bazować na tym samym pieczywie - wystarczy zważyć raz)
- Kasze, ryże, makarony
- Sery (!)
- Mięso, wędliny
zachęcam do korzystania ze strony ilewazy.pl gdzie w łatwy i obrazowy sposób można sprawdzic kaloryczność produktów
Twój komentarz