Dieta ułożona przez Panią Kasię sprawdziła się na 6+ z początku myślałam że moja waga się zepsuła ? ale teraz mówię chcieć to móc. Wystarczy się zmobilizować, wziąć się w garść i kilogramy same leca w dół. Bardzo dużo daje trzymanie się określonych godzin jedzenia i picie duuuzej ilości wody. Z wielką przyjemnością polecam p.Kasie to miła i sympatyczna osoba która potrafi pomóc każdemu ?
Ania
Poznaj inną historię
Jak z rozmiaru XXXL zmieniłem ubrania na rozmiar L
Do Pani Kasi trafiłem pod koniec 2019 roku z wagą ponad 132 kg i wielkim sceptycyzmem, co do wszelkich diet. Broniłem się przed wizytą u dietetyka ile się dało, bo przecież dieta to mało jedzenia, a przede wszystkim jakieś wynalazki, które na pewno są niesmaczne. Poza tym niby jak mam znaleźć czas na szykowanie i jedzenie pięciu posiłków dziennie? I pewnie do tego jakiś sport mi zaleci. I tak trwałem w tych swoich przekonaniach jedząc 2 obfite posiłki w ciągu dnia i oczywiście pomijając śniadanie, a waga regularnie rosła i coraz ciężej było kupić cokolwiek do ubrania.
Pan Mateusz zgłosił się do mnie na przełomie stycznia/lutego. W momencie, gdy do mnie trafił miał już kilka kilogramów za sobą, ale „cos się zblokowało”, dlatego postanowił zasięgnąć porady dietetyka.
Widząc dotychczasowe nawyki żywieniowe od razu widziałam, ze wystarczy uporządkować chaos - wprowadzić regularne, wartościowe posiłki, dołączyć aktywność - i powinno ruszyć
I tak wlasnie było, a pierwsze spadki wagi mocno zmobilizowały i zmotywowały do dalszej pracy.
Łącznie mamy za sobą 20 kg i jesteśmy już po etapie stabilizacji.
Pomimo wakacji, urlopu czy różnych imprez waga się utrzymuje, a Pan Mateusz pięknie realizuje zasadę 80/20.
Tak trzymac!!
Zdjęcie przed i po robione dla promowania w tych samych ubraniach