Pani Kasia to prawdziwa ekspertka! Miałam problemy z układem pokarmowym, wzdęciami i bólem brzucha, co skutecznie psuło mi humor i sprawiało, że czułam się źle przez większość dnia. Po kilku wizytach u Pani Kasi moje problemy zaczęły ustępować. Pani Kasia dokładnie omówiła ze mną, jakie produkty mogłyby pogarszać mój stan, i zaproponowała dietę, która nie tylko poprawiła moje trawienie, ale także wpłynęła na moje samopoczucie. Od kiedy stosuję jej zalecenia, nie mam już problemów z wzdęciami i czuję się o ...
Laura
Spadek masy ciała, ale przede wszystkim wyregulowana cukrzyca i cholesterol
W trakcie naszej współpracy udało się:✔️ zredukować masę ciała o 14 kg✔️ zmniejszyć obwód brzucha o 21 cm Ale… waga nie była tu najważniejsza.Naszym głównym celem była rozregulowana cukrzyca i wysoki cholesterol.
czytaj więcejTo główne powody, dla których Pan Tomek zgłosił się do mnie po pomoc

Zanim do mnie trafił, sam już miał za sobą 6 kilogramów, ale w związku tym, że miał już za sobą próby odchudzania tym razem chciał to zrobić „dobrze, do końca i z głową”
A jak ktoś chce odchudzać się „z głową”, racjonalnie to zdecydowanie było to zadanie dla mnie
Omówiliśmy preferencje żywieniowe, godziny posiłków (tu szczególnie, że Pan Tomek pracuje na dwie zmiany), aktywność fizyczną i nawodnienie – na tej podstawie został stworzony plan żywieniowy
I chyba dość skuteczny, bo po pierwszym miesiącu zanotowaliśmy spadek 9,9kg (a w międzyczasie były święta Bożego Narodzenia obchodzone z normalnymi pierogami i serniczkami )
Motywacja poszybowała w górę i zbierała żniwa przez kolejne miesiące
W 7 miesięcy udało się nam zanotować spadek 34 kg, a wyniki wróciły do normy (w komentarzu porównanie wyników przed dietą i po 4 miesiącach
Co zdecydowanie pozytywnie wpłynęło na takie tempo odchudzania?
Aktywność fizyczna, która była naprawdę na wysokim poziomie – przeciętnie około 20 000 kroków (a w związku z tym, że było to w okresie zimowym, to Pan Tomek wprowadził codzienny rytuał wieczornej bieżni gdzie codziennie dobijał kroki i się w to mocno wkręcił)
Ale też na pewno samodyscyplina, KONSEKWENCJA, silny charakter, ale i…. pomoc i wsparcie żony - to ostatnie jest też szalenie ważne
W międzyczasie było Boże Narodzenie, Wielkanoc, urlop w Egipcie i urlop we Włoszech – te czynniki w żaden sposób nie zaburzyły naszego procesu, bo od początku prowadziłam Pana Tomka na bazie elastycznych reguł, które właśnie pomagają podczas tego typu wydarzeń
Bo to nie chodzi, by unikać wszelkiego rodzaju spotkań towarzyskich, imprez, ale chodzi o to, by umieć w nich uczestniczyć, cieszyć się różnymi pysznościami, ale by w tym wszystkim zachować umiar, zdrowy rozsądek i przede wszystkim, by umieć później wracać na „dobre tory” odżywczego jedzenia
Z Panem Tomkiem będziemy już powoli wchodzić w okres stabilizacyjny, ale to będzie jeszcze 6-miesięczny okres cementowania nawyków, by tę wagę utrzymać już na stałe

