Dzięki Pani Kasi udało mi się znaleźć balans między zdrowym odżywianiem a przyjemnością z jedzenia. Nie ma mowy o jakichś ekstremalnych dietach, wszystko jest dobrze dopasowane do mojego trybu życia. Pani Kasia jest bardzo cierpliwa, potrafi tłumaczyć, jak małe zmiany wpływają na zdrowie, i nie każe rezygnować z ulubionych rzeczy. Co najważniejsze, efekty są trwałe, bo to nie tylko dieta, ale całe podejście do stylu życia. Polecam każdemu, kto chce podejść do tematu zdrowego odżywiania na spokojnie i z głową!😍😍👌
Ania 36l
Sukces Pani Joasi - czyli redukcja masy ciała po ciąży
Pani Joasia zwróciła się do mnie po pomoc, gdyż zmagała się z nadmiernymi kilogramami, które zostały po ciąży i uporczliwie nie chciały spadać pomimo wszelkich prób. Problemem były również dolegliwości żołądkowo-jelitowe, które utrudniały codzienne funkcjonowanie.
czytaj więcejTo główne powody, dla których Pan Tomek zgłosił się do mnie po pomoc

Zanim do mnie trafił, sam już miał za sobą 6 kilogramów, ale w związku tym, że miał już za sobą próby odchudzania tym razem chciał to zrobić „dobrze, do końca i z głową”
A jak ktoś chce odchudzać się „z głową”, racjonalnie to zdecydowanie było to zadanie dla mnie
Omówiliśmy preferencje żywieniowe, godziny posiłków (tu szczególnie, że Pan Tomek pracuje na dwie zmiany), aktywność fizyczną i nawodnienie – na tej podstawie został stworzony plan żywieniowy
I chyba dość skuteczny, bo po pierwszym miesiącu zanotowaliśmy spadek 9,9kg (a w międzyczasie były święta Bożego Narodzenia obchodzone z normalnymi pierogami i serniczkami )
Motywacja poszybowała w górę i zbierała żniwa przez kolejne miesiące
W 7 miesięcy udało się nam zanotować spadek 34 kg, a wyniki wróciły do normy (w komentarzu porównanie wyników przed dietą i po 4 miesiącach
Co zdecydowanie pozytywnie wpłynęło na takie tempo odchudzania?
Aktywność fizyczna, która była naprawdę na wysokim poziomie – przeciętnie około 20 000 kroków (a w związku z tym, że było to w okresie zimowym, to Pan Tomek wprowadził codzienny rytuał wieczornej bieżni gdzie codziennie dobijał kroki i się w to mocno wkręcił)
Ale też na pewno samodyscyplina, KONSEKWENCJA, silny charakter, ale i…. pomoc i wsparcie żony - to ostatnie jest też szalenie ważne
W międzyczasie było Boże Narodzenie, Wielkanoc, urlop w Egipcie i urlop we Włoszech – te czynniki w żaden sposób nie zaburzyły naszego procesu, bo od początku prowadziłam Pana Tomka na bazie elastycznych reguł, które właśnie pomagają podczas tego typu wydarzeń
Bo to nie chodzi, by unikać wszelkiego rodzaju spotkań towarzyskich, imprez, ale chodzi o to, by umieć w nich uczestniczyć, cieszyć się różnymi pysznościami, ale by w tym wszystkim zachować umiar, zdrowy rozsądek i przede wszystkim, by umieć później wracać na „dobre tory” odżywczego jedzenia
Z Panem Tomkiem będziemy już powoli wchodzić w okres stabilizacyjny, ale to będzie jeszcze 6-miesięczny okres cementowania nawyków, by tę wagę utrzymać już na stałe

