Do Pani Kasi trafiłam na początku września, nie wiem która to była już moja próba odchudzania, ale pomyślałam że "ostatni raz, jak teraz nie wyjdzie to już więcej nie będę próbować". Pani Kasia ułożyła mi naprawdę smaczny jadłospis, posiłki były bardzo proste i szybkie, uwzględnila moje 3-zmianowe gidizny pracy. Dziś na wadze jest - 20kg (to nawet 2 kg mniej niż zakładałam) i jesteśmy już po diecie wyprowadzającej i pomimo tego że w święta było nieco inne jedzenie to waga ...
Monika
Czy mając Hashimoto można schudnąć?
Oczywiście że można! A Pani Joasia jest tego doskonałym przykładem - w 7 miesięcy udało nam się zrzucić 14 kg
czytaj więcejGłówną motywacją wizyty u mnie była chęć poprawy sylwetki, ale także poprawy zdrowia i samopoczucia.

Pani Malwina przygodę z odchudzaniem rozpoczęła pod koniec marca, czyli mogłoby się wydawać, że w dość ciężkim momencie, bo to były początki pandemii.
Ale w tamtym momencie była na tyle zdeterminowana, że powiedziała „TERAZ ALBO NIGDY”
Na początku Pani Malwina obawiała się jednak, że nie da rady pogodzić gotowania z pracą na zmiany jak i z obowiązkami domowymi.
Ale od samego początku zapewniałam, że wspólnie musimy tak ustalić godziny, rodzaje posiłków, jak również dostosować aktywność, aby było możliwe to do realizacji – BO TO JADŁOSPIS I RODZAJ AKTYWNOŚCI MA PASOWAĆ DO CZŁOWIEKAa nie odwrotnie!
I już po miesiącu Pani Malwina wiedziała, że nie kłamałam – pomimo Jej napiętego grafiku dała radę i z dietą i z aktywnością i tym samym mogłyśmy odnotować pierwsze efekty, które z miesiąca na miesiąc postępowały.
I tak dzisiaj 75% drogi za nami. Ale doskonale wiem, że te pozostałe 25% to kwestia czasu, bo na dzień dzisiejszy Pani Malwinajuż nie potrzebuje jadłospisu i bazuje głównie o wypracowane przez ten czas nawyki.
Przede wszystkim udało nam się wypracować regularność posiłków, nawyk picia wody, jak również stale monitorujemy poziom codziennej aktywności (krokomierz).
Trzymajcie za nas kciuki na tym ostatniej prostej!

