Bardzo bardzo polecam.Nigdy nie wierzyłam,że mogę schudnąć.Źle dobrane diety powodowały,że byłam głodna i dostawałam migreny co powodowało,że szybko zrezygnowałam ale teraz było inaczej.Mile zaskoczona nie chodziłam głodna i pomimo,że nie pałam miłością do gotowanie przygotowywanie posiłków sprawiało mi przyjemność.A jakie było moje zaskoczenie gdy po 16 dniach diety okazało sie,że ubyło mnie prawie 4 kg!!!!!!To jeszcze bardziej zmobilizowało mnie do"walki".Jestem pełna nadziei,że dotrwam do wyznaczonego sobie celu.Trzymajcie kciuki a ja trzymam za Was.
Kasia
Matka Polka w pogoni za szczupłą sylwetką
Pani Emilia jest szczęśliwą mamą 10-miesięcznego Jasia i 8-letniej Honoratki Motywacją do zmiany, była za mała wówczas sukienka na chrzest Synka :D
czytaj więcejW ciągu 9 miesięcy schudłam 28,5 kg, ale sama utrata kilogramów była dla mnie tylko miłym skutkiem ubocznym całego procesu.
Najważniejsze było coś zupełnie innego – chciałam czuć się lepiej, mieć siłę biegać razem z dzieckiem, nie łapać zadyszki po kilku krokach, mieć więcej energii na co dzień. Chciałam czuć się zdrowa.

„Proces odchudzania dojrzewał we mnie bardzo długo. To nie była impulsywna decyzja ani chwilowa moda. Przyszedł moment, w którym zrozumiałam, że trzeba coś zmienić. Czasem trzeba dotknąć dna, żeby móc się od niego odbić– znaleźć w sobie siłę, by wypłynąć na ląd i zacząć oddychać pełną piersią.
W ciągu 9 miesięcy schudłam 28,5 kg, ale sama utrata kilogramów była dla mnie tylko miłym skutkiem ubocznym całego procesu. Najważniejsze było coś zupełnie innego – chciałam czuć się lepiej, mieć siłę biegać razem z dzieckiem, nie łapać zadyszki po kilku krokach, mieć więcej energii na co dzień. Chciałam czuć się zdrowa i po prostu być zdrowa.
Dzięki zmianie nawyków żywieniowych, regularnym krokom i ćwiczeniom na orbitreku zaczęłam odzyskiwać siebie. Wróciła moja pewność siebie. Znowu poczułam, że oprócz bycia mamą jestem także atrakcyjną kobietą – i to uczucie jest bezcenne.
Ogromną rolę w tym procesie odegrała moja dietetyczka, Pani Kasia. Jej wsparcie, motywacja i wiara we mnie sprawiały, że nawet w trudniejszych momentach czułam się zdopingowana i nie zostawiona sama sobie. Dieta okazała się smaczna, różnorodna i idealnie dopasowana do moich potrzeb oraz stylu życia. Co więcej – zmieniła nie tylko mnie.
Dzięki tym zmianom cała moja rodzina zaczęła jeść więcej warzyw, lepiej się odżywiać i zwracać uwagę na codzienne wybory. Ten proces nie był więc tylko moją osobistą drogą – stał się zmianą dla nas wszystkich. Dziś czujemy się zdrowsi, mamy więcej energii i radości z codziennych, wspólnych chwil.
To nie była tylko walka o mniejszą liczbę na wadze. To była droga do lepszego samopoczucia, do siły, zdrowia i miłości do siebie.”
Ja ze swojej strony pragnę pogratulować Pani Karolinie wytrwałości i samodyscypliny. Bo były gorsze momenty, ale Pani Karolina wtedy nie szukała wymówek, a rozwiązań. Dziś, po tych 9 miesiącach zmieniła się nie tylko sylwetka, ale przede wszystkim podejście do diety, jak również wzmocniła się psychika – która pozytywnie oddziałuje na różne aspekty codziennego funkcjonowania.

