Polecam bardzo. Jedzenie pyszne, dostosowane pod moje potrzeby. Wsparcie niesamowite o każdej porze dnia i nocy. Pełen profesjonalizm począwszy od książki z przepisami do dostarczanej wiedzy. Na każdej wizycie Pani Kasia dawała potężną dawkę mobilizacji. Zawsze uśmiechnięta i otwarta na wszystkie "żywieniowe" propozycje. Polecam każdemu kto chce zgubić kilka lub kilkanaście kg. U mnie - 10. Pozdrawiam!
Monika
Historia 8-letniej Blanki
Układając diety dla dzieci wychodzę z założenia, że całkowite pozbycie się słodyczy i innych ulubionych przysmaków z jadłospisu (które do tej pory występowały często) zaprowadzi donikąd, a jedynie zrazi do zmiany nawyków.
czytaj więcejTa historia jest potwierdzeniem, że Rodzice mają przeogromny wpływ na to, jak odżywiają się Ich dzieci. Dlatego chcąc, by dziecko jadło zdrowo – zmianę należy zacząć od siebie – czyli tak jak to było w przypadku Pana Łukasza.

W zeszłym roku w czerwcu zgłosił się do mnie Pan Łukasz – Tata Mai z problemem nadmiernych kilogramów. W 6 miesięcy, czyli do grudnia udało nam się zrzucić 18 kg.
Nie tylko redukcja masy ciała była tutaj sukcesem– poprawiły się również wyniki badań, ale zadziało się tutaj coś jeszcze – zdrowymi nawykami zaraził również resztę rodziny!
I tak w styczniu Pan Łukasz zawitał do gabinetu ze swoją córeczką Mają, abym stworzyła dla Niej spersonalizowaną dietę
Już na pierwszej wizycie ustaliliśmy cele
Maja baaardzo zadaniowo podeszła do tematu i na każdej kontroli odnotowywaliśmy kolejne sukcesy
Pomimo tego, że w tym okresie szkoła była raz zdalna, raz hybrydowa, raz stacjonarna - toMaja dała radę, choć wymagało to od Niej samodyscypliny – bo wiadomo, siedząc w domu łatwiej o podjadanie, natomiast trudniej o aktywność fizyczną.
Maja dbała o aktywność całej Rodziny, motywując wszystkich do spacerów.
Podczas diety wyszły również Jej talenty kulinarne – bo jak mówią Rodzice – śmiga w kuchni i sporo posiłków jest w stanie sama przygotować (9lat).
Cóż mogę powiedzieć
Potwierdza się to, że Rodzice mają przeogromny wpływ na to, jak odżywiają się Ich dzieci. Dlatego chcąc, by dziecko jadło zdrowo – zmianę należy zacząć od siebie – czyli tak jak to było w przypadku Pana Łukasza.
Słowa uznania kieruję również do Pani Ewy – dzielnej Żony i Mamy, która na każdym etapie również wspierała i przygotowywała posiłki

