Opinie pacjentów

Po kilku samodzielnych próbach pozbycia się zbędnych, pociążowych kilogramów, umówiłam się na wizytę do Pani Kasi. Okazało się, że ze szczupłej sylwetki można jeszcze parę kilo odjąć, poprawić samopoczucie, zyskać mnóstwo energii i super wygląd ;) Bardzo polecam Panią Kasię, serdeczne podejście do klienta, dużo wyrozumiałości i przede wszystkim ogromna wiedza z zakresu dietetyki, tematyki medycznej i psychologicznej - 10/10 !!!!

Mila

Poznaj inną historię

Insulinooporność i hashimoto bez wymówek, czyli 27 kg mniej Pani Ewy

Przeogromne gratulacje dla Pani Ewy, która dzięki zmianom w stylu życia * waży o 27 kg mniej * „ogarnęła” insulinooporność * Poprawiła funkcjonowanie tarczycy * „uspokoiła” jelita   Tak więc oprócz niesamowitej metamorfozy pod względem wyglądu istotnie poprawił się stan zdrowia, jak również samopoczucie.

czytaj więcej

„kurcze, w życiu nie myślałem, że odchudzanie może być takie proste” , czyli -17kg Pana Adama

  • Adam (46l.), Kętrzyn
  • 17 kg w 7 miesięcy
  • Mężczyzna

Dziś należą się ogromna brawa dla Pana Adama, który w 7 miesięcy osiągnął swój cel (90 kg) i jest szczuplejszy o 17 kg (a w talii ubyło 13,5 cm).

 

Jak Pan Adam trafił pod moje skrzydła?

 

Dzięki swojej Żonie, która pod choinkę wręczyła Muvoucher na konsultację dietetyczną

 

Czy był zadowolony z tego prezentu?

 

Oj obawiam się, że początkowo nie, co z resztą wyznał mi na pierwszym spotkaniu i wówczas nie ukrywał, że jest sceptycznie nastawiony, bo miał za sobą już wiele diet, ale kończyły się krótkotrwałym efektem i następnie kilogramami jojo.

 

Postanowiłam udowodnić, że tym razem będzie inaczej

 

A gdy po pierwszym miesiącu na naszej pierwszej konsultacji kontrolnej Pan Adam zobaczył, że jest Go 6 kg mniej – motywacja moooocno podskoczyła i sam Pan Adam uwierzył, że tym razem to się może udać, bo ani nie jest głodny, a dieta okazała się być smaczna.

 

Od samego początku zachęcałam Pana Adama do aktywnego udziału w procesie redukcji– czyli włączania swoich ulubionych potraw/produktów, w oparciu o kalorie.

Musieliśmy znaleźć również miejsce na słodkości, bo Pan Adam stale powtarzał, że bez słodyczy to daleko nie pociągnie – i oczywiście na wszystko znaleźliśmy miejsce (zasada 80/20), bo wszystko jest dla ludzi, ale musi być wprowadzane z głową.

 

Święta, nie święta, wczasy, kwarantanny, praca zdalna– a  my notowaliśmy sukcesywny spadek masy ciała. Jestem mega dumna i pod wrażeniem jak Pan Adam świetnie poprawił relacje z jedzeniem i nie obawiam się u Niego o efekt jojo (ale przezorny zawsze ubezpieczony, dlatego widzimy się za 2 miesiące jeszcze, by skontrolować czy wszystko się ładnie ustabilizowało).

 

Tak na ostatnim spotkaniu Pan Adam podsumował naszą współprace „kurcze, w życiu nie myślałem, że odchudzanie może być takie proste”

MOŻE! POD WARUNKIEM, ŻE JEST DOSTOSOWANE DO POTRZEB KONKRETNEJ OSOBY

POKAŻ