Trafiłam do Pani bez nadwagi, ale chciałam jakoś mądrze rozplanować swoje odżywianie i nie popełniać błędów żywieniowych. Gdzieś przez wakacje uzbierałam dodatkowe 3kg i przy okazji chciałam to zgubić. Kontakt wspaniały. Dieta prosta i smaczna, zgodna z moimi preferencjami. Po ok. 6 tygodniach nowego planu odżywiania mam mniej trochę ponad 2kg i czuję się świetnie. Zawsze ograniczałam węglowodany ze względu na problemu z poziomem cukru we krwi. Było to męczące. Pani Kasia tak to wszystko poukładała, że nawet batony i ...

Małgorzata

Historia 8-letniej Blanki

Układając diety dla dzieci wychodzę z założenia, że całkowite pozbycie się słodyczy i innych ulubionych przysmaków z jadłospisu (które do tej pory występowały często) zaprowadzi donikąd, a jedynie zrazi do zmiany nawyków. 

czytaj więcej

„kurcze, w życiu nie myślałem, że odchudzanie może być takie proste” , czyli -17kg Pana Adama

  • Adam (46l.), Kętrzyn
  • 17 kg w 7 miesięcy
  • Mężczyzna

Dziś należą się ogromna brawa dla Pana Adama, który w 7 miesięcy osiągnął swój cel (90 kg) i jest szczuplejszy o 17 kg (a w talii ubyło 13,5 cm).

 

Jak Pan Adam trafił pod moje skrzydła?

 

Dzięki swojej Żonie, która pod choinkę wręczyła Muvoucher na konsultację dietetyczną

 

Czy był zadowolony z tego prezentu?

 

Oj obawiam się, że początkowo nie, co z resztą wyznał mi na pierwszym spotkaniu i wówczas nie ukrywał, że jest sceptycznie nastawiony, bo miał za sobą już wiele diet, ale kończyły się krótkotrwałym efektem i następnie kilogramami jojo.

 

Postanowiłam udowodnić, że tym razem będzie inaczej

 

A gdy po pierwszym miesiącu na naszej pierwszej konsultacji kontrolnej Pan Adam zobaczył, że jest Go 6 kg mniej – motywacja moooocno podskoczyła i sam Pan Adam uwierzył, że tym razem to się może udać, bo ani nie jest głodny, a dieta okazała się być smaczna.

 

Od samego początku zachęcałam Pana Adama do aktywnego udziału w procesie redukcji– czyli włączania swoich ulubionych potraw/produktów, w oparciu o kalorie.

Musieliśmy znaleźć również miejsce na słodkości, bo Pan Adam stale powtarzał, że bez słodyczy to daleko nie pociągnie – i oczywiście na wszystko znaleźliśmy miejsce (zasada 80/20), bo wszystko jest dla ludzi, ale musi być wprowadzane z głową.

 

Święta, nie święta, wczasy, kwarantanny, praca zdalna– a  my notowaliśmy sukcesywny spadek masy ciała. Jestem mega dumna i pod wrażeniem jak Pan Adam świetnie poprawił relacje z jedzeniem i nie obawiam się u Niego o efekt jojo (ale przezorny zawsze ubezpieczony, dlatego widzimy się za 2 miesiące jeszcze, by skontrolować czy wszystko się ładnie ustabilizowało).

 

Tak na ostatnim spotkaniu Pan Adam podsumował naszą współprace „kurcze, w życiu nie myślałem, że odchudzanie może być takie proste”

– MOŻE! POD WARUNKIEM, ŻE JEST DOSTOSOWANE DO POTRZEB KONKRETNEJ OSOBY

POKAŻ