mgr Katarzyna Oskroba-Buńko

Opinie pacjentów

Bardzo polecam. Pełen profesjonalizm. Indywidualne podejście do klienta. Posiłki są smaczne, różnorodne, które nawet mąż polubił. Kilogramy same lecą w dół. Zdecydowanie polecam.

Irena

Poznaj inną historię

Połowa sukcesu Pani Małgosi

Połowa sukcesu już za nami!  Druga połowa to już tylko kwestia czasu. Bo nawyki żywieniowe i codzienna dawka aktywności weszły już Pani Małgosi w krew! :) 

czytaj więcej

Mama na medal postanowiła zadbać również o siebie

  • Magdalena (39), Dobre Miasto
  • 28 kg w 13 miesięcy
  • Kobieta

 

Pani Magda przyjeżdżała do mnie najpierw z jedną Córką (efekt -23 kg), później dołączyła druga Córka (-8 kg), a pod koniec dołączyła i Mama

  • - 28 kg
  • - 31 cm w talii
  • - 26 cm w biodrach

 Dlaczego?

redukcja masy ciała ale przede wszystkim polepszenie samopoczucia i chęć posiadania większej energii w ciągu dnia

 

Pani Magda pracuje w systemie wielozmianowym, więc musiałyśmy przede wszystkim dostosować godziny i rodzaj posiłków, ustaliłyśmy normę kroków oraz nawodnienie

 

Już po pierwszym okresie waga poleciała prawie 8 kg, a samopoczucie znacznie się podniosło - co znacznie wpłynęło na motywację. Ale czy każdy miesiąc był tak spektakularny? Nie były miesiące lepsze i gorsze, ale od początku uspokajałam, że tak wygląda właśnie PROCES odchudzania/proces zmiany

 

W toku naszej współpracy Pani Magda rozszerzyła również swój jadłospis o różne produkty - pokochała owsianki, koktajle, a także owoce, których wcześniej nie lubiła

 

Czy było łatwo?

„Nie, szczególnie na początku. Odmierzanie, odważanie, pilnowanie posiłków było to denerwujące, ale miałam świadomość, że jest to niezbędne. Ograniczeniem było również to, że wcześniej regularnie wychodziłam z koleżankami na pizzę, piwo, czy ciasto - musiałam to mocno ograniczyć, co było frustrujące”

„ Ale z każdym miesiącem wszystko stawało się dużo łatwiejsze, dużo rzeczy robiłam już automatycznie, intuicyjnie. Wyjścia z koleżankami - są, ale znacznie rzadsze, a jak są to wiem, co i jak jeść.”

Podczas współpracy uczyłyśmy się przede wszystkim NOWEGO PODEJŚCIA DO DIETY nie było rzeczy zakazanych - święta były zawsze tradycyjne z pierogiem i piernikiem, majówki z kiełbaską, a wakacje z goframi

 

Dziś - "dziś jestem dumna z siebie i jest mi przede wszystkim dużo lżej, w sklepie mogę wybierać zupełnie inne ubrania, nauczyłam się przede wszystkim JAK jeść"

 

Ogromne brawa za determinację i wytrwałość!

POKAŻ