mgr Katarzyna Oskroba-Buńko

Opinie pacjentów

Jestem osobą bardzo zapracowaną i brakowało mi czasu na regularne posiłki. P. dietetyk Kasia przygotowała praktyczny plan z prostymi daniami, które mogę łatwo przygotować w domu lub zabrać do pracy. Wszystko bez presji i restrykcji, a efekty są naprawdę odczuwalne, więcej energii i lepsze samopoczucie. Polecam 😀

Moniaa86

Poznaj inną historię

Matka Polka w pogoni za szczupłą sylwetką

Pani Emilia jest szczęśliwą mamą 10-miesięcznego Jasia i 8-letniej Honoratki   Motywacją do zmiany, była za mała wówczas sukienka na chrzest Synka :D 

czytaj więcej

Mama na medal postanowiła zadbać również o siebie

  • Magdalena (39), Dobre Miasto
  • 28 kg w 13 miesięcy
  • Kobieta

 

Pani Magda przyjeżdżała do mnie najpierw z jedną Córką (efekt -23 kg), później dołączyła druga Córka (-8 kg), a pod koniec dołączyła i Mama

  • - 28 kg
  • - 31 cm w talii
  • - 26 cm w biodrach

 Dlaczego?

redukcja masy ciała ale przede wszystkim polepszenie samopoczucia i chęć posiadania większej energii w ciągu dnia

 

Pani Magda pracuje w systemie wielozmianowym, więc musiałyśmy przede wszystkim dostosować godziny i rodzaj posiłków, ustaliłyśmy normę kroków oraz nawodnienie

 

Już po pierwszym okresie waga poleciała prawie 8 kg, a samopoczucie znacznie się podniosło - co znacznie wpłynęło na motywację. Ale czy każdy miesiąc był tak spektakularny? Nie były miesiące lepsze i gorsze, ale od początku uspokajałam, że tak wygląda właśnie PROCES odchudzania/proces zmiany

 

W toku naszej współpracy Pani Magda rozszerzyła również swój jadłospis o różne produkty - pokochała owsianki, koktajle, a także owoce, których wcześniej nie lubiła

 

Czy było łatwo?

„Nie, szczególnie na początku. Odmierzanie, odważanie, pilnowanie posiłków było to denerwujące, ale miałam świadomość, że jest to niezbędne. Ograniczeniem było również to, że wcześniej regularnie wychodziłam z koleżankami na pizzę, piwo, czy ciasto - musiałam to mocno ograniczyć, co było frustrujące”

„ Ale z każdym miesiącem wszystko stawało się dużo łatwiejsze, dużo rzeczy robiłam już automatycznie, intuicyjnie. Wyjścia z koleżankami - są, ale znacznie rzadsze, a jak są to wiem, co i jak jeść.”

Podczas współpracy uczyłyśmy się przede wszystkim NOWEGO PODEJŚCIA DO DIETY nie było rzeczy zakazanych - święta były zawsze tradycyjne z pierogiem i piernikiem, majówki z kiełbaską, a wakacje z goframi

 

Dziś - "dziś jestem dumna z siebie i jest mi przede wszystkim dużo lżej, w sklepie mogę wybierać zupełnie inne ubrania, nauczyłam się przede wszystkim JAK jeść"

 

Ogromne brawa za determinację i wytrwałość!

POKAŻ