W gabinecie Pani Kasi spotkałam się z prawdziwym profesjonalizmem, indywidualnym podejściem do pacjenta oraz serdecznością, otwartością na oczekiwania. Dieta, którą otrzymało moje dziecko, jest prosta, ale pełnowartościowa, zdrowa , skuteczna i smaczna. Równomierny spadek masy ciała, spalania tkanki tłuszczowej nie grozi w przyszłości pojawieniem się efektu jo-jo. Posiłki przygotowuje się szybko, a produkty do nich są pod względem ceny na kieszeń każdego. Pani Kasia posiada ponadto szeroką wiedzę na temat alergii, chorób tarczycy, co w naszym przypadku okazało się szczególnie ...

Anka

Z rozmiaru 44 na rozmiar 38 - czyli jak skutecznie pozbyłam się zadyszki

„mam 5 minut do pracy, a dochodząc do niej nie mogłam tchu złapać. Wchodziłam do rodziców na drugie piętro i było to samo, a chyba jestem za młoda na takie zadyszki” 

czytaj więcej

Od KANAPOWCA do SPORTOWCA

  • Alicja (6 lat), Biskupiec
  • 6 kg w 3 miesiące
  • Kobieta

Zawsze będę powtarzać, że zmianę nawyków żywieniowych DZIECKA należy zacząć od zmiany nawyków żywieniowych RODZICÓW – bo to oni stanowią główny wzór (przynajmniej do pewnego momentu zanim rówieśnicy nie przejmą tej roli)

Takimi słowami podsumować można przemianę tej małej 6-letniej Księżniczki – Alicji

 

Alicja wraz z Mamą zgłosiły się do mnie w listopadzie. Mama Ali była zaniepokojona postępującym wzrostem wagi, który szczególnie nasilił się w okresie pandemii.

 

  • Nadmiar słodyczy i słodkich przekąsek
  • Nieregularne posiłki
  • Ciągłe podjadanie
  • Brak aktywności fizycznej

I kilogramy ciągle przybywały...

 

 

Od samego początkunaszym celem nie były sztywne zasady, a wyrobienie prawidłowych nawyków żywieniowych, jak również wdrożenie regularnej, umiarkowanej aktywności fizycznej.

 

Czy było łatwo??

Nie, początki nie były łatwe

Największy były problem, by wytrzymać między posiłkami bez podjadania– nawyki brały górę. Dużą rolę jednak odegrało tu picie odpowiedniej ilości wody.

Na początku można było zaobserwować też rozdrażnienie, które wynikało z odstawienia cukru. Zawsze podkreślam i staram się na to przygotować, że pierwsze dni nie należą do najłatwiejszych, ale jak się je przetrwa to dalej jest już lepiej.

 

A potwierdza to fakt, jak pewnego wieczoru Ala powiedziała „mamo ja dziś zupełnie zapomniałam o słodyczach i nie myślałam, że można o nich zapomnieć”

 

Alicja pomimo swojego młodego wieku bardzo świadomie wzięła udziałw całym procesie odchudzania/zmiany nawyków.

Teraz już doskonale wie, które produkty są pożądane w Jej diecie, a które mniej.

Słodycze nie są całkowicie wykluczone, a po prostu ograniczone.

Jednak do „przekąszania” nie ma już otwartej dostępności do ciasteczek czy cukierków, a raczej zdrowsze alternatywyjak ciastka zbożowe, orzechy, paluszki warzywne i wszelkiego rodzaju zdrowe słodycze, które Mama stara się ciągle wymyślać :D

 

No i właśnie Mama i Tata – bez nich zmiana nawyków dziecka jest WRĘCZ NIEMOŻLIWA.

I tu chylę czoła, ponieważ Rodzice Alicji zrobili kawał dobrej roboty – od przygotowywania posiłków pod Alę (cała rodzina przeszła na takie odżywianie) po codzienne motywowanie Jej do aktywności, poprzez wspólne treningi, wymyślanie takich aktywności, które będą dla Niej atrakcyjne (zabawy w śniegu, ciekawe piesze wycieczki, gra w piłkę i wiele, wiele innych).

Aż przyszedł dzień, że Ala zaczęła sama się ich domagać...

 

Cóż można powiedzieć

Najprościej mówiąc KAWAŁ DOBREJ ROBOTY ze strony Alicji i Jej Rodziców.

 

 

POKAŻ