Do Pani Kasi trafiłam z polecenia mojej znajomej. Musze przyznać, że nie byłam do końca przekonana do tej wizyty i do tego czy to w ogóle ma sens, bo miałam za sobą już chyba wszystkie możliwe diety. Postanowiłam spróbować po raz ostatni, bo cel był ważny - wymiana biodra, do której lekarz kazał mi zrzucić 20 kg, bo inaczej operacja by się nie odbyła. Dziś jestem przeszczęśliwa, bo jestem miesiąc po operacji i lżejsza nie o 20, a o 26 ...
Jadwiga
Jak zmiana stylu życia odmieniła moje ŻYCIE, czyli historia Pani Olgi
„Od nowego roku dieta, od poniedziałku dieta, od jutra dieta... I tak mijały kolejne poniedziałki, kolejne jutra, a wraz z nimi postanowienia... Dopóki nie trafiłam na Panią Kasię, z nią zaczęłam "od dziś" i nasze "dziś" trwa już 10 miesięcy."
czytaj więcej

Ola, mała wojowniczka trafiła do mnie pod koniec lutego z uśmiechem od ucha do ucha i od tamtej pory walczyłyśmy z dodatkowymi kilogramami.
Razem z pomocą mamy w niecałe 3 miesiące Oli udało się zrzucić 4 kg.
Na pierwszej wizycie ustaliłyśmy cel, wykluczyłyśmy produkty nielubiane i na tej podstawie ułożyłam spersonalizowany jadłospis. Oczywiście w diecie znalazło się również miejsce na słodycze.
Zawsze powtarzam moim małym pacjentom, że odchudzanie to nie tylko rozpisany jadłospis ale też zwiększenie ruchu.
Wczoraj dostałam wiadomość od mamy Oli ,,byłyśmy dzisiaj u endokrynolog i Pani doktor tylko gratulowała bo wyniki Ola ma teraz wzorowe.
Gratulacje!

