Minęło pół roku od kontaktu z Panią Kasią w celu ułożenia diety. Na samym początku byłem mile zaskoczony wysokim poziomem profesjonalizmu, otrzymałem mocno spersonalizowaną dietę, jadłem posiłki które mi smakowały, nie czułem uczucia głodu, a na wadze widziałem konsekwentne spadki. Wypracowane w pierwszym okresie nawyki pozwalają mi od sierpnia utrzymywać masę ciała niższą o 12 kg od tej sprzed pół roku, a mogę zjeść to co lubię. Dzięki temu poprawiła się moja sprawność fizyczna, ale przede wszystkim mam więcej energii ...
Kamil
- 10 kg Tymka
Tymek trafił do mnie na samym początku wakacji Mogłoby się wydawać, że czas wakacji to słaby moment na dietę... Ale idealne momenty NIE ISTNIEJĄ - zawsze jest coś, jak nie wakacje, to święta, to wyjazd, to urodziny A moim celem nie jest stosowanie się do diety na 100%, a raczej nauczenie elastyczności i dopasowywania ZDROWEGO ODŻYWIANIA do różnych sytuacji
czytaj więcej

Ola, mała wojowniczka trafiła do mnie pod koniec lutego z uśmiechem od ucha do ucha i od tamtej pory walczyłyśmy z dodatkowymi kilogramami.
Razem z pomocą mamy w niecałe 3 miesiące Oli udało się zrzucić 4 kg.
Na pierwszej wizycie ustaliłyśmy cel, wykluczyłyśmy produkty nielubiane i na tej podstawie ułożyłam spersonalizowany jadłospis. Oczywiście w diecie znalazło się również miejsce na słodycze.
Zawsze powtarzam moim małym pacjentom, że odchudzanie to nie tylko rozpisany jadłospis ale też zwiększenie ruchu.
Wczoraj dostałam wiadomość od mamy Oli ,,byłyśmy dzisiaj u endokrynolog i Pani doktor tylko gratulowała bo wyniki Ola ma teraz wzorowe.
Gratulacje!

