mgr Katarzyna Oskroba-Buńko

Opinie pacjentów

Przed Panią Kasią mieliśmy 2 próby odchudzania z dietetykiem, niestety ze słabym rezultatem. O Pani Kasi słyszałam dużo dobrych opinii, dlatego stwierdziłam, że spróbuję, chociaz nie miałam już dużych nadziei. Ale się pomyliłam - smaczna dieta, szybkie posiłki, ale także słodycze wplecione w jadłospis. Moja 12-letnia córka pod okiem Pani Kasi zrzuciła 6,5 kilograma. Wróciła pewność siebie i uśmiech na twarzy Julki. Zadziało się coś jeszcze, Julka z trybu "kanapowca" pokochała spacery. To były 4 miesiące świetnej przygody i odczarowała ...

Mama Julki

Poznaj inną historię

17 kilogramów Pani Kasi

Pani Kasia, w 5 miesięcy zanotowała takie oto efekty:  - 17 kg  - 21 cm w talii  - 17 cm w biodrach   

czytaj więcej

Sukces 10-letniego Juliusza

  • Julek (10l.), Kętrzyn
  • 9,5 kg w 6 miesięcy
  • Mężczyzna

Co robią słodycze w diecie redukcyjnej?

Nie oszukujmy się, ktoś to do tej pory jadł sporo słodkich przekąsek, to całkowite ich wykluczenie mogłoby się marnie skończyć (porzucenie diety i powrót do starych nawyków).

Julek zgłosił się do mnie wraz z Rodzicami na przełomie marca/kwietnia

 

Był to moment, w którym postanowił zrzucić trochę kilogramów.

 

Na pierwszej konsultacji przeprowadziliśmy szczegółowy wywiad żywieniowy, podczas którego Julek powiedział mi, co lubi jeść i jak chciałby, aby Jego jadłospis wyglądał.

 

Jest to kluczowy element w pracy dietetyka, po to by dieta była przyjemna do stosowania i by nie mieć jej dość po pierwszych kilku dniach.

 

I na tej właśnie podstawie zrobiliśmy pierwszy jadłospis, w którym były sandwiche, zapiekanki, naleśniki, czy tortille. Ale były także słodycze(konkretne takie, które Julek chciał mieć w diecie).

 

Co robią słodycze w diecie redukcyjnej?

 

Nie oszukujmy się, ktoś to do tej pory jadł sporo słodkich przekąsek, to całkowite ich wykluczenie mogłoby się marnie skończyć (porzucenie diety i powrót do starych nawyków).

 

Mając je wpisane w dietę kształtują samokontrolę i budują zdrową relacje z jedzeniem. Są one wkomponowane w myśl zasady 80/20, czyli są drobnym elementem pośród innych pełnowartościowych posiłków.

 

Julek był bardzo zdyscyplinowanym pacjentem, który pilnował swoich posiłków i dzielnie wywiązywał się z aktywności fizycznej.

 

Za nami okres wakacyjny, podczas którego były wyjazdy, grille, kolonie, czy inne sytuacje, które mogłyby zaburzyć nasz proces odchudzania.

Ale tak się nie zadziało!

Właśnie przez zdrową relację z jedzeniem i wykształcenie zdrowych nawyków.

Z miesiąca na miesiąc odnotowywaliśmy kolejne efekty, a dziś po niecałych 6 miesiącach mamy 9,5 kg mniej + lepsze samopoczucie.


Słowa uznania należą się również dzielnym Rodzicom, którzy wspierają Julka i razem z Nim zmienili swoje nawyki.

 

Przed nami okres stabilizacji diety. Trzymajcie kciuki!

POKAŻ