Panią Kasie ''znalazłam'' w internecie.Do skorzystania z jej usług przekonały mnie pozytywne opinie wcześniejszych pacjentów.Uważam ze Pani Kasia to bardzo dobry specjalista,który potrafi dostosować dietę indywidualnie do osoby.W sumie mogę napisać ze to nie jest dieta tylko zdrowe i mądre odżywianie.Jem smacznie i to co lubię a przed wszystkim regularnie czego wcześniej nie robiłam.I są efekty .Zachęciłam mojego partnera do zdrowego odżywiania -a nie powiem było ciężko jak to z facetem ale się udało.Zmienił nawyki żywieniowe oczywiście pod okiem Pani ...
RENATA.
Od KANAPOWCA do SPORTOWCA
Zawsze będę powtarzać, że zmianę nawyków żywieniowych DZIECKA należy zacząć od zmiany nawyków żywieniowych RODZICÓW – bo to oni stanowią główny wzór (przynajmniej do pewnego momentu zanim rówieśnicy nie przejmą tej roli)
czytaj więcejCo robią słodycze w diecie redukcyjnej?
Nie oszukujmy się, ktoś to do tej pory jadł sporo słodkich przekąsek, to całkowite ich wykluczenie mogłoby się marnie skończyć (porzucenie diety i powrót do starych nawyków).

Julek zgłosił się do mnie wraz z Rodzicami na przełomie marca/kwietnia
Był to moment, w którym postanowił zrzucić trochę kilogramów.
Na pierwszej konsultacji przeprowadziliśmy szczegółowy wywiad żywieniowy, podczas którego Julek powiedział mi, co lubi jeść i jak chciałby, aby Jego jadłospis wyglądał.
Jest to kluczowy element w pracy dietetyka, po to by dieta była przyjemna do stosowania i by nie mieć jej dość po pierwszych kilku dniach.
I na tej właśnie podstawie zrobiliśmy pierwszy jadłospis, w którym były sandwiche, zapiekanki, naleśniki, czy tortille. Ale były także słodycze(konkretne takie, które Julek chciał mieć w diecie).
Co robią słodycze w diecie redukcyjnej?
Nie oszukujmy się, ktoś to do tej pory jadł sporo słodkich przekąsek, to całkowite ich wykluczenie mogłoby się marnie skończyć (porzucenie diety i powrót do starych nawyków).
Mając je wpisane w dietę kształtują samokontrolę i budują zdrową relacje z jedzeniem. Są one wkomponowane w myśl zasady 80/20, czyli są drobnym elementem pośród innych pełnowartościowych posiłków.
Julek był bardzo zdyscyplinowanym pacjentem, który pilnował swoich posiłków i dzielnie wywiązywał się z aktywności fizycznej.
Za nami okres wakacyjny, podczas którego były wyjazdy, grille, kolonie, czy inne sytuacje, które mogłyby zaburzyć nasz proces odchudzania.
Ale tak się nie zadziało!
Właśnie przez zdrową relację z jedzeniem i wykształcenie zdrowych nawyków.
Z miesiąca na miesiąc odnotowywaliśmy kolejne efekty, a dziś po niecałych 6 miesiącach mamy 9,5 kg mniej + lepsze samopoczucie.
Słowa uznania należą się również dzielnym Rodzicom, którzy wspierają Julka i razem z Nim zmienili swoje nawyki.
Przed nami okres stabilizacji diety. Trzymajcie kciuki!

