Nasza współpraca rozpoczęła się w połowie listopada 2020 wizyty odbywają się zdalnie rozmawiamy przez telefon. Na dietę zdecydowałyśmy się z córką , która trochę sceptycznie podchodziła do tego pomysłu ale gdy waga zaczęła spadać a jedzenia jest dużo i pojawiają się desery , pizze , frytki córka nie może się doczekać kolejnych spotkań z Panią Kasią żeby pochwalić się kolejnymi spadkami wagi bez wyrzeczeń . Ja również jestem bardzo zadowolona ze swoich rezultatów i z tego, ze żeby chudnąć nie ...
Wioletta
Historia 8-letniej Blanki
Układając diety dla dzieci wychodzę z założenia, że całkowite pozbycie się słodyczy i innych ulubionych przysmaków z jadłospisu (które do tej pory występowały często) zaprowadzi donikąd, a jedynie zrazi do zmiany nawyków.
czytaj więcejCo robią słodycze w diecie redukcyjnej?
Nie oszukujmy się, ktoś to do tej pory jadł sporo słodkich przekąsek, to całkowite ich wykluczenie mogłoby się marnie skończyć (porzucenie diety i powrót do starych nawyków).

Julek zgłosił się do mnie wraz z Rodzicami na przełomie marca/kwietnia
Był to moment, w którym postanowił zrzucić trochę kilogramów.
Na pierwszej konsultacji przeprowadziliśmy szczegółowy wywiad żywieniowy, podczas którego Julek powiedział mi, co lubi jeść i jak chciałby, aby Jego jadłospis wyglądał.
Jest to kluczowy element w pracy dietetyka, po to by dieta była przyjemna do stosowania i by nie mieć jej dość po pierwszych kilku dniach.
I na tej właśnie podstawie zrobiliśmy pierwszy jadłospis, w którym były sandwiche, zapiekanki, naleśniki, czy tortille. Ale były także słodycze(konkretne takie, które Julek chciał mieć w diecie).
Co robią słodycze w diecie redukcyjnej?
Nie oszukujmy się, ktoś to do tej pory jadł sporo słodkich przekąsek, to całkowite ich wykluczenie mogłoby się marnie skończyć (porzucenie diety i powrót do starych nawyków).
Mając je wpisane w dietę kształtują samokontrolę i budują zdrową relacje z jedzeniem. Są one wkomponowane w myśl zasady 80/20, czyli są drobnym elementem pośród innych pełnowartościowych posiłków.
Julek był bardzo zdyscyplinowanym pacjentem, który pilnował swoich posiłków i dzielnie wywiązywał się z aktywności fizycznej.
Za nami okres wakacyjny, podczas którego były wyjazdy, grille, kolonie, czy inne sytuacje, które mogłyby zaburzyć nasz proces odchudzania.
Ale tak się nie zadziało!
Właśnie przez zdrową relację z jedzeniem i wykształcenie zdrowych nawyków.
Z miesiąca na miesiąc odnotowywaliśmy kolejne efekty, a dziś po niecałych 6 miesiącach mamy 9,5 kg mniej + lepsze samopoczucie.
Słowa uznania należą się również dzielnym Rodzicom, którzy wspierają Julka i razem z Nim zmienili swoje nawyki.
Przed nami okres stabilizacji diety. Trzymajcie kciuki!

