Pani Katarzyna uratowała mnie po półtora rocznej męczarni z samodzielną dietą bezglutenową. Specjalista który zdiagnozował celiakię, zalecił mi zasięgnięcia wiedzy z internetu i prowadzenia samodzielnej diety 🫤 jednak bóle nie ustępowały. Po pomoc w końcu sięgnęłam do Pani Katarzyny, która za mój problem zabrała się bardzo profesjonalnie. Pani Katarzyna wykazała się bardzo dużą wiedzą i doświadczeniem i odrazu wiedziała co trzeba zrobić, wskazała produkty bezglutenowe oraz wszelakie informacje o nich ( między innymi gdzie je zakupić ). Po tygodniu dolegliwości ...
Żaneta- 10 kg Tymka
Tymek trafił do mnie na samym początku wakacji Mogłoby się wydawać, że czas wakacji to słaby moment na dietę... Ale idealne momenty NIE ISTNIEJĄ - zawsze jest coś, jak nie wakacje, to święta, to wyjazd, to urodziny A moim celem nie jest stosowanie się do diety na 100%, a raczej nauczenie elastyczności i dopasowywania ZDROWEGO ODŻYWIANIA do różnych sytuacji
czytaj więcej-27 kg w 10 miesięcy
- 22 cm w pasie
Zmiana garderoby o 5 rozmiarów
Pani Marysi wydawało się początkowo, że odchudzanie może nie być łatwe w Jej sytuacji, bo na co dzień pracuje jako krawcowa (czyli praca siedząca), dodatkowo na 2 zmiany – ranną i popołudniową.
Ale wszystko jest kwestią dobrej organizacji i chęci – reszta jakoś się wtedy ułoży
I dokładnie tak było w przypadku Pani Marysi
Indywidualny jadłospis pod preferencje smakowe, ale także możliwości czasowe, włączenie umiarkowanej aktywności fizycznej (u Pani Marii od początku były to codzienne treningi na rowerku stacjonarnym, bo tak Jej było wygodniej) + pilnowanie odpowiedniego nawodnienia
Po pierwszym miesiącu -7 kg, co sprawiło, że motywacja sięgnęła zenitui popchnęła do dalszych starań. Od początku przygotowywałam jednak, że waga nie będzie cały czas spadać w takim tempie, że później będą to spadki rzędu 2-4 kg miesięcznie, a mogą być nawet okresy, że waga stanie i to całkiem normalne, bo motywacja nie będzie cały czas na takim samym poziomie.
Jednak, po to właśnie są wizyty kontrolne, aby motywację podtrzymywać – Pani Maria regularnie uczęszczała na spotkania kontrolne i choć były i lepsze i gorsze miesiące to jednak się nie poddała.
Osiągnęliśmy wagę docelową, ale nie tylko wagę, zmiana nawyków wpłynęła również na zdrowie i lepsze samopoczucie.
Przed nami jeszcze okres stabilizacji i utrwalanie nawyków żywieniowych.