mgr Katarzyna Oskroba-Buńko

Opinie pacjentów

Do Pani Kasi trafiłam na początku września, nie wiem która to była już moja próba odchudzania, ale pomyślałam że "ostatni raz, jak teraz nie wyjdzie to już więcej nie będę próbować". Pani Kasia ułożyła mi naprawdę smaczny jadłospis, posiłki były bardzo proste i szybkie, uwzględnila moje 3-zmianowe gidizny pracy. Dziś na wadze jest - 20kg (to nawet 2 kg mniej niż zakładałam) i jesteśmy już po diecie wyprowadzającej i pomimo tego że w święta było nieco inne jedzenie to waga ...

Monika

Poznaj inną historię

Zmiana nawyków na stałe

Pani Joasia zgłosiła się do mnie, by zredukować swoją masę ciała, ale zmagała się również z problemami trawiennymi. Metodami prób i błędów starałyśmy się dojść, jakie produkty powodują te przykre dolegliwości (głównymi podejrzanymi były jajka i mleko). Jednak już po miesiącu okazało się, że regularne posiłki i włączenie odpowiednich probiotyków znacznie poprawiły funkcje trawienne i niepotrzebna była już elimacja jakichkolwiek produktów.   

czytaj więcej

Przemiana mojego Taty

  • Marian, 61 lat, Pasłęk
  • 9 kg w 3 miesiące
  • Mężczyzna

    

Dziś ogromne brawa należą się dla szczególnej dla mnie osoby,

bo dla mojego Taty


Pomimo tego, że wielokrotnie podczas luźnych rozmów zwracałam uwagę, że kluczem do szczupłej sylwetki i dobrego samopoczucia jest jedzenie śniadań, regularne posiłki, warzywa, owoce, ograniczenie słodyczy i tak dalej i tak dalej... jednak słowa te ciężko było wdrożyć w życie, bo jednak nawyki brały górę. 


Nadszedł dzień, że padły słowa "Kasia, ułóż mi dietę" - no i ułożyłam. 


Naszym celem było ukształtowanie odpowiednich nawyków żywieniowych, przede wszystkim wdrożenie regularnych posiłków, eliminacja podjadania, jak również zwiększenie odżywczości diety. 


Podkreśliłam również znaczenie aktywności fizycznej, dlatego celem było wyrabianie odpowiedniej ilości kroków w ciągu dnia. 

Mój Tata okazał się być bardzo zdeterminowanym i zdyscyplinowanym pacjentem, u którego z tygodnia na tydzień były zauważalne coraz lepsze efekty. 


Z pewnością te efekty to zasługa zbilansowanej diety (ale i mojej mamy, która przygotowywała te wszystkie posiłki), jak również aktywności fizycznej - na tyle "załapał bakcyla", że codziennie wyrabia około 30 000 kroków (pomimo że ustalonym celem było 10 000)


Zmiany, jakie odnotowaliśmy: 
Masa ciała: 87 kg -> 78 kg 
Tkanka tłuszczowa: 20,9% -> 16% 
Talia: 105 cm -> 94 cm


Najkorzystniejsze jest to, że nie potrzebuje już żadnego jadłospisu, bo "nauczył" się jak i kiedy jeść, wykształciły się zdrowe nawyki, a aktywność fizyczna to nie przymus, a sposób na spędzanie wolnego czasu z żoną.

POKAŻ