Co mogę napisać hmm? Na początku bałam się pójść do dietetyczki nie wierzyłam że mi się uda ale, jednak jestem zadowolona . Na początku było ciężko ale nie podałam się na dzień dzisiejszy schudłam dzięki pani Kasi 9 kg. ??? i dalej nie poddaje się mam nadzieję że do wakacji uda mi się tyle schudnąć ile chciałam ??? . Z ręką na sercu mogę polecić Panią Kasie ???? najlepsza dietetyk na świecie .ps . A diety które ustala "pierwsza klasa ...

Monika

Jak z rozmiaru XXXL zmieniłem ubrania na rozmiar L

Do Pani Kasi trafiłem pod koniec 2019 roku z wagą ponad 132 kg i wielkim sceptycyzmem, co do wszelkich diet. Broniłem się przed wizytą u dietetyka ile się dało, bo przecież dieta to mało jedzenia, a przede wszystkim jakieś wynalazki, które na pewno są niesmaczne. Poza tym niby jak mam znaleźć czas na szykowanie i jedzenie pięciu posiłków dziennie? I pewnie do tego jakiś sport mi zaleci.  I tak trwałem w tych swoich przekonaniach jedząc 2 obfite posiłki w ciągu dnia i oczywiście pomijając śniadanie, a waga regularnie rosła i coraz ciężej było kupić cokolwiek do ubrania.

czytaj więcej

Sukces 16-letniej Martyny

  • Martyna (16 lat) Kętrzyn
  • 8 kg w 4 miesiące
  • Kobieta

Martyna trafiła do mnie z celem redukcji masy ciała. 
Na pierwszej wizycie zaznaczała, że probówała już różnych diet, różnych ćwiczeń, ale bez zamierzonego rezultatu.


Podczas pierwszego spotkania zauważyłam wiele błędnych przekonań na temat żywienia, co z pewnością utrudniało wcześniej Martynie proces redukcji.


Dlatego między innymi: 
- wprowadziłyśmy regularność posiłków 
- wprowadziłyśmy śniadania, których wcześniej nie było 
- udało nam się znaleźć taki rodzaj aktywności, który sprawia radość, a nie jest przykrym obowiązkiem  
- udało nam się wyrobić przekonanie, że zjedzenie raz na jakiś czas lodów czy pizzy nie zepsuje efektów diety (zasada 80/20), co daje duże bezpieczeństwo i istotnie zmniejsza ryzyko efektu jo-jo
- nauczyłyśmy się czytać etykiety i komponować posiłki (dlatego teraz moje jadłospisy są tylko bazą do tworzenia przez Martynę genialnych posiłków, na czym korzysta cała Rodzina Martyny) 


I takim oto sposobem udało nam się "zrzucić" 8 kg, ale przede wszystkim udało nam się ZMIENIĆ SPOSTRZEGANIE JEDZENIA, z czego cieszę się najbardziej, bo w okresie dojrzewania złe podejście do jedzenia może być niebezpieczną pułapką. 
Przy okazji udało nam się również poprawić morfologię. 


Z pewnością gdyby nie samozaparcie i motywacja Martyny takich świetnych efektów by nie było. 


Dlatego jeszcze raz - OGROMNE GRATULACJE

POKAŻ