Opinie pacjentów

Do Pani Kasi trafiłam na początku września 2020 r. z bardzo złym samopoczuciem zarówno fizycznym jak i psychicznym??. Z powodu otyłości i choroby Hashimoto moje wyniki były beznadziejne, dodatkowo przyplątało się nadciśnienie i insulinooporność, a także olbrzymie problemy z jelitami i to wszystko rzutowało na samopoczucie psychiczne. Pani Kasia ułożyła dla mnie dietę, która w ciągu 4 miesięcy zmieniła mnie i moje życie nie do poznania. Ale żeby nie być hura optymistką pomyślałam sobie "sprawdzam" i zrobiłam badania krwi???. To ...

Ewa

Poznaj inną historię

- 20 kg Pana Mateusza

Pan Mateusz zgłosił się do mnie na przełomie stycznia/lutego. W momencie, gdy do mnie trafił miał już kilka kilogramów za sobą, ale „cos się zblokowało”, dlatego postanowił zasięgnąć porady dietetyka. 

czytaj więcej

Zmiana nawyków na stałe

  • Joanna (42 l.), Biskupiec
  • 9 kg w 3 miesiące
  • Kobieta

Pani Joasia zgłosiła się do mnie, by zredukować swoją masę ciała, ale zmagała się również z problemami trawiennymi.
Metodami prób i błędów starałyśmy się dojść, jakie produkty powodują te przykre dolegliwości (głównymi podejrzanymi były jajka i mleko).
Jednak już po miesiącu okazało się, że regularne posiłki i włączenie odpowiednich probiotyków znacznie poprawiły funkcje trawienne i niepotrzebna była już elimacja jakichkolwiek produktów. 

 

Efekt 3 miesięcznej współpracy: 
- 9 kg 
- 10 cm w talii 
- 8,5 cm w biodrach 
- regulacja funkcji trawiennych 
- lepsze samopoczucie 
- uzależnienie od spacerów i codziennej aktywności fizycznej 

 

 

Pani Joasia to potwierdzenie, że prawidłowo zbilansowana dieta, regularne posiłki, odpowiednie nawodnienie, jak również aktywność fizyczna (tutaj akurat były to 60-minutoe spacery 3 razy w tygodniu) to klucz do zdrowia, szczupłej sylwetki i dobrego samopoczucia. 


Dziś z Panią Joasią spotkałyśmy się po miesiącu diety wyprowadzającej. Choć grudzień był okresem świątecznych pokus to w żaden sposób nie wpłynął negatywnie na Panią Joasię (a nawet jeszcze kilka deko i cm spadło :)

Bo zawsze podkreślam, że jeśli organizm jest odpowiednio odżywiony, otrzymuje regularnie porcje energii - wówczas ciasto, czy inne przysmaki jedzone raz na jakiś czas nie stanowią żadnego zagrożenia :) 

POKAŻ