3-cyfrowy wynik na wadze, podwyższona glukoza, brak kondycji - to był znak, że czas wziąć się za siebie
CZYTAJ WIĘCEJGłówną motywacją wizyty u mnie była chęć poprawy sylwetki, ale także poprawy zdrowia i samopoczucia.
CZYTAJ WIĘCEJDo Pani Kasi trafiłem pod koniec 2019 roku z wagą ponad 132 kg i wielkim sceptycyzmem, co do wszelkich diet. Broniłem się przed wizytą u dietetyka ile się dało, bo przecież dieta to mało jedzenia, a przede wszystkim jakieś wynalazki, które na pewno są niesmaczne. Poza tym niby jak mam znaleźć czas na szykowanie i jedzenie pięciu posiłków dziennie? I pewnie do tego jakiś sport mi zaleci. I tak trwałem w tych swoich przekonaniach jedząc 2 obfite posiłki w ciągu dnia i oczywiście pomijając śniadanie, a waga regularnie rosła i coraz ciężej było kupić cokolwiek do ubrania.
CZYTAJ WIĘCEJZanim do mnie trafił miał za sobą wiele prób odchudzania, jednak wszystkie okazywały się mało skuteczne i często kończyły się efektem jojo.
CZYTAJ WIĘCEJPani Emilia jest szczęśliwą mamą 10-miesięcznego Jasia i 8-letniej Honoratki
Motywacją do zmiany, była za mała wówczas sukienka na chrzest Synka :D
CZYTAJ WIĘCEJSzczerze mówiąc, z miesiąca na miesiąc wygląd Paulinki zmieniał się do tego stopnia, żena ostatniej wizycie to Jej wręcz nie poznałam
CZYTAJ WIĘCEJPani Rozwita zanim do mnie trafiła to już miała za sobą spooooro kilogramów (-32 kg!!!), które zarzuciła całkiem samodzielnie zmieniając swoje nawyki żywieniowe i włączając umiarkowaną aktywność fizyczną
CZYTAJ WIĘCEJTen uśmiech mówi sam za siebie!
Pani Iwona odniosła naprawdę duży sukces i przeszła niemałą metamorfozę!
CZYTAJ WIĘCEJRodzinne odchudzanie to podwójne korzyści, w postaci podwójnej motywacji, podwójnej siły w dążeniu do celu, wspólne gotowanie i wiele wiele innych, a Pan Michał jest tego przykładem :)
CZYTAJ WIĘCEJ